Napisane przez: gosiam | Środa, 30 styczeń, 2008

Co obowiązuje w tym roku…;))

Wygoda, komfort, ciepło, sportowy styl dla mężczyzn i elegancja dla kobiet – tak w skrócie można by podsumować zaproponowane przez stylistów trendy w narciarskiej modzie na nadchodzący zimowy sezon.

W tym sezonie projektanci stawiają przede wszystkim na praktyczność. Ubrania na skoku mają więc zapewnić komfort i ciepło, ale również bezpieczeństwo. Stąd takie elementy jak wstawki i protektory z odpornych materiałów, które mają zapewnić bezpieczeństwo przy upadku. Dominują tez duże kaptury, protektory chroniące plecy i chowane wodoszczelne zamki – elementy do tej pory spotykane raczej w kolekcjach freestylowych. Powszechna jest też tendencja do łączenia spodni i kurtek w jednoczęściowe kombinezony.

To że praktyczne, wcale nie oznacza, że ubranie narciarza musi być nudne. Wręcz przeciwnie. W kolekcjach na nadchodzący zimowy sezon dominują odważne zestawienia kolorystyczne, wracają modne niegdyś futerkowe lamówki i zdobne aplikacje, a ubrania dla kobiet przylegają do ciała, podkreślając kształty sylwetki i zapewniając komfort ruchu na stoku.

Jeśli już mowa o rozwiązaniach praktycznych na topie są zaczerpnięte z mody freestylowej takie elementy, jak regulowane wykończenia rękawów, odpinane fartuchy śnieżne, kryte, wodoszczelne zamki, odpinane klapki i dopinane elementy garderoby i duże, wygodne kaptury. Powszechne są też elastyczne materiały – umożliwiają one pełną swobodę ruchów i komfort podczas uprawiania sportów. Na topie będą spodnie “biodrówki”, oraz dopasowane, dobrze skrojone topy.

Stylistom fantazji nie brakuje. Widać to choćby na przykładzie kolekcji „Movie Star” Bognera czy Rossignola w linii Pucci, w której pojawiają się takie elementy, jak futerka, srebrne hafty i kolorowe wstawki, błyszczące nadruki i metalowe zapięcia. Tego rodzaju fajerwerki znajdziemy też w najnowszych kolekcjach firmy Chiemsee.

moda21.jpg  moda3.jpg

Napisane przez: gosiam | wtorek, 29 styczeń, 2008

Przede wszystkim bezpiecznie

Uważajcie na stokach – możesz jeździć bezpiecznie, ale nigdy nie wiadomo, kto jedzie za Tobą, lub przed Tobą. Jeżeli nie jesteście pewni swoich umiejętności, to na pewno nie łączcie pasji narciarstwa ze wspinaczką wysokogórską. Pamiętajcie najważniejsze jest naszr zdrowie i życie, a dla wszystkich kochających ekstremalne doznania gorąco polecamy KASKI.

Napisane przez: gosiam | wtorek, 29 styczeń, 2008

Dlaczego warto pojechać do Czech

rokytnice-4.jpgKiedy nadchodzi zima, wszyscy zaczynamy zastanawiać się i burzliwie przeglądać oferty lokalnych biur podróży i strony internetowe w poszukiwaniu ”nieodkrytego” raju narciarskiego. Wygodni, beztroscy, podróżujący własnym czterokołowcem, ze względu na odległość ryzykują wyjazd w nasze jakże piękne, ale i nieprzewidywalne polskie góry. Rzeczywistość bywa czasami bardziej zaskakująca niż wyniki wyborów parlamentarnych i prezydenckich w 2005 roku. Tysiące oczekujących na wjazd “wyrwirączką” na niewielkie, często słabo przygotowane i szczególnie krótkie stoki, zamiast ciszy, spokoju i gwaru miasta, bardzo szybko zniechęcaja poszukujących prawdziwych wrażeń i ekstremalnych doznań do dłuższego pobytu w tym okresie w naszych pięknych górach. Nie będę tu nadmieniać, że kolejek gondolowych, lub linowych mamy w Polsce tyle, ile małej wielkości kurort narciarski w Austrii, czy Włoszech.

Dlatego też dawno zrezygnowałam z narciarstwa w Polsce, odnajdując to, czego mi trzeba było w czeskich Rokytnicach nad Jizerou. Z północy bliżej niż do zimowej stolicy polski (jakies 150 km), trasy o długosci 3-4 km a do tego wszystko tak zorganizowane, że najdłuższe oczekiwanie na wjazd wyciągiem wynosił max 5 min.

Wieczorem zaś słynne “knedliky z gulaszou” i wspaniałe czaskie piwo wypełniały pustkę i niesmak pozostały po wizycie np. w Białce Tatrzańskiej (pięknej, ale nie przygotowanej na tysiące turystów miejscowości). Do tego folkowa atmosfera w rytm “Jożina Z Bażin” utwierdziła nas w przekonaniu, że tu na pewno wrócimy.

Polecamyyy!

Napisane przez: gosiam | czwartek, 8 listopad, 2007

Pierwszy post, czyli od czego tu zacząć…?

Ma to być pierwszy post i niestety “ZERO” pomysłu. I co dalej??? Czy rzeczywiście jestesmy aż tak nudne??? Albo pomysłów za dużo i nie wiemy o czym tu pisać…

Ale jak to mówi stare polskie przysłowie, że “Lepiej kijek obcinkować, niż go potem pogrubasić”, zajmiemy Was tym, co nas kręci w zimie – czyli wszytko o nartach, narciarstwie, modzie na stokach i wszelakich nowinkach i własnych doświadczeniach życiowych z wypraw ;) )

Napisane przez: gosiam | czwartek, 8 listopad, 2007

Witaj wielki świecie!

 Witajcie , witajcie. Faktycznie wkraczamy w nowy wielki świat i co najgorsze całkiem nam nie znany.

Kategorie